Wstęp

Wideotelefonia to temat nie nowy, ponieważ termin ten funkcjonuje od czasu wdrożenia telefonii ISDN. Cyfrowa transmisja pakietowa umożliwiała przesył strumieni audio/video w standardzie H.320 poprzez publiczną sieć telekomunikacyjną, jednak usługa ta nigdy nie uzyskała popularności z racji konieczności zajmowania wielu szczelin B, niskiej jakości kodeków oraz słabej dostępności terminali umożliwiających realizację takiej usługi.

Koncepcja przesyłu obrazu w połączeniu telefonicznym nie upadła jednak całkowicie, a obecnie z powodzeniem powraca dzięki wykorzystaniu sieci VoIP, pracujących na coraz większych przepustowościach. Czynnikami ułatwiającymi również przesył obrazu są wydajne kodeki video, oraz coraz łatwiej dostępne terminale – videotelefony.

O potrzebie kontaktu wizualnego nie trzeba przekonywać. Zarówno w sferze biznesowej jak i w zakresie użytkowania prywatnego, często zdarza się potrzeba dołączenia obrazu uzupełniającego konwersację. Systemy wideokonferencji są już na stałe obecne w mniejszych i większych firmach, pozwalając na pracę grupową bez konieczności ponoszenia kosztów podróży służbowych. Oczywiście w obecnej formie rolę tą spełniają drogie, specjalizowane systemy wideokonferencyjne, jednak ten stan rzeczy można już teraz zmienić, inwestując znacznie mniejsze środki w centralę telefoniczną z mostkiem wideokonferencyjnym OpenCom PBX, oraz w zestaw aparatów umożliwiających transmisję video.

Innym ciekawym zastosowaniem wideotelefonii jest możliwość realizacji systemów monitoringu przy użyciu kamer SIP oraz właśnie terminali video. Dodajmy, że dzięki wykorzystaniu infrastruktury telekomunikacyjnej, są to rozwiązania relatywnie tanie w porównaniu z nakładami wymaganymi do budowy odrębnych systemów monitoringu.

Bardzo aktywny rozwój technologii szybko generuje nowe rozwiązania i zastosowania dla wideotelefonii. Obecnie można łatwo zintegrować aplikacje klienckie SIP z telefonami komórkowymi, dzięki czemu można wykorzystać przesył wideo również w tych aparatach. W przyszłości należy się liczyć również z integracją standardu przesyłu wideo w sieciach komórkowych z sieciami PSTN, co zapewne spowoduje bardzo szybką popularyzację tej usługi.

Zajmijmy się więc aparatami telefonicznymi, które pracują w sieciach VoIP (SIP) i umożliwiają przesył dźwięku i obrazu. Wśród wielu producentów tego typu sprzętu, na polskim rynku dominuje dwóch dostawców oferujących videotelefony pracujące w standardzie SIP. Grandstream, prezentujący znany od dawna model GXV 3000 oraz jego młodszy odpowiednik GXV3140, oraz Yealink, w którego ofercie znaleźć możemy telefon VP-2009P. Właśnie ten ostatni będzie przedmiotem naszego testu dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora marki Yealink, firmie VoIPoint.

Charakterystyka aparatu:

Podstawowe cechy aparatu:

  • Kodeki audio:G.711, G.723.1, G.726, G.729AB
  • Kodeki video H263, H264, MPEG4 (30kl/s 128Mb/s – 1Gb/s)
  • SIPv1(RFC2543), v2(RFC3261)
  • Obsługa do 4 kont SIP
  • System głośnomówiący / słuchawki
  • Dotykowy ekran TFT-LCD 7″ 800×480
  • Kamera: sensor CMOS300K
  • Wyjście audio/video
  • Porty 2 x RJ45 10/100Mb / USB 2.0 / SD
  • Płyta główna TI DaVinci DM6446

Oczywiście aparat w pełni wykorzystuje możliwości platform VoIP, tak więc cechuje się całym zestawem usług przeadresowania, zawieszania połączeń, transferu, identyfikacji abonenta, książek adresowych, automatycznego odbierania połączeń oraz wielu innych,  typowych dla segmentu zaawansowanych telefonów VoIP.

Wykonanie zewnętrzne.

Telefon Yealink VP-2009P to wideotelefon, który na pierwszy rzut oka cechuje bardzo ładne i estetyczne wykonanie, utrzymujące stylistykę serii T aparatów tego producenta. W charakterystycznym zielonym pudełku znajdujemy aparat z słuchawką, zasilacz oraz kabel sieciowy – czyli standardowy komplet pozwalający podłączyć i użytkować telefon bez niespodzianek w stylu braku zasilacza.

Budowa aparatu wydaje się być solidna i przemyślana, a duży kolorowy ekran bardzo szybko zdradza zastosowanie telefonu. Rozmieszczenie klawiatury i guzików funkcyjnych nie odbiega od obecnego standardu w telefonach VoIP, tak więc mamy do dyspozycji klawiaturę numeryczną, klawisze kierunkowe do nawigacji w menu, zestaw klawiszy obsługi mikrofonu, kamery, książki telefonicznej, transferu i systemu głośnomówiącego oraz klawisze funkcyjne przypisane do ekranu. Ekran dotykowy działa dosyć sprawnie jak na technologię rezystancyjną, a jego wykorzystanie bardzo szybko staje się podstawową formą obsługi telefonu. Czasem najszybszą i najbardziej intuicyjną metodą okazuje się wciśnięcie wielkiej czerwonej słuchawki na ekranie aby odrzucić połączenie. Do obsługi menu oraz klawiszy jak w każdym przypadku – trzeba po prostu się przyzwyczaić, aby móc płynnie i bez zastanowienia pracować z telefonem.

Ekran dotykowy i jego konieczność stabilności wymusiła w telefonie zastosowanie rozwiązania stałego, bez możliwości regulacji. Na szczęście ekran toleruje dosyć duże kąty patrzenia, przez co brak zmiany położenia ekranu nie jest cechą uciążliwą.

Menu ekranowe

Yealink dysponuje graficznym interfejsem użytkownika, z możliwością konfiguracji środowiska (tapety, ustawienie zegara). GUI prezentuje się trzema pulitami, które możemy przewijać strzałkami kursora. Główny ekran zawiera pulpit z tapetą, paskiem stanu, zegarem oraz ikonami prowadzącymi do historii połączeń,  książki telefonicznej, wiadomości oraz ustawień. Kolejny pulpit zawiera menu konfiguracyjne, natomiast bardzo ciekawym rozwiązaniem jest trzeci ekran zawierający siatkę 16 guzików szybkiego wybierania, dający nam możliwość zestawienia połączenia bez konieczności wertowania książki telefonicznej.

Aparat umożliwia przeglądanie zdjęć i odtwarzanie filmów w formacje MOV, które możemy importować z pamięci USB. Niestety brakuje tu bardzo pożądanej cechy, a mianowicie możliwości przesłania obrazu lub filmu w trakcie połączenia do drugiego aparatu. Szkoda, ponieważ mimo dużego potencjału takiego rozwiązania możemy wykorzystać telefon jedynie jako ramkę do zdjęć cyfrowych.

Podczas korzystania z aparatu rzuca się w oczy jeden poważny problem. Telefon z obecnym firmware nie dysponuje polskim menu. Należy mieć nadzieję, że wkrótce producent poprawi tą wpadkę.

Testy użytkowe telefonu.

Aparaty VP-2009P testowane były w środowisku centrali OpenCom PBX z wykorzystaniem mostka konferencyjnego oraz dodatkowych terminali video, kamer SIP oraz aplikacji softphone zainstalowanych na komputerach oraz smartfonach.

Po wybraniu odpowiednich kodeków połączenia zestawiane były poprawnie, a aparaty znakomicie dawały sobie radę z kodowaniem i dekodowaniem obrazu. Oczywiście jakość transmisji w głównej mierze zależy od dostępnych przepustowości, jednak obraz w formacie CIF (352×288) o akceptowalnej jakości dostępny jest już od 192 Kb/s przy wykorzystaniu protokołu H.264.

Przy wykorzystaniu przepustowości od 384 Kb/s – co w środowisku sieci LAN nie powinno być zbytnim obciążeniem – uzyskujemy bardzo dobry, ostry i płynny obraz.

Telefon znakomicie sprawdzał się podczas korzystania z pokoi wideokonferencyjnych centrali OpenCom PBX. Siedmiocalowy ekran pozwala dosyć wygodnie prowadzić rozmowę nawet przy 9 uczestniczących osobach – co daje mozaikę 3×3 pola. Istnieje oczywiście możliwość podłączenia zewnętrznego monitora/telewizora, dzięki czemu możemy wygodnie wyświetlać obraz dla wielu osób. W połączeniu ze znakomitym układem głośnomówiącym, który bardzo dobrze tłumi wszelkie echa, dostajemy do dyspozycji narzędzie umożliwiające realizację wieloosobowych wideokonferencji.

Jakość połączeń audio stoi na wysokim poziomie, do czego producent – mimo swojej krótkiej obecności na naszym rynku – zdążył nas już przyzwyczaić. Połączenia przy wykorzystaniu kodeków G.711 są czyste i dobrze brzmią w słuchawce, a wykorzystanie G.722 dodatkowo podnosi jakość dźwięku.

Podobnie jak w telefonach serii T, otrzymujemy pełen zakres usług realizowanych przez aparat, czyli blokowanie połączeń z numerów zawartych w czarnej liście, usługę DND, transfery, przeadresowania i zawieszania rozmów. Wszystkie usługi działają dobrze razem z połączeniami video, więc bez obaw możemy np., przetransferować naszego rozmówcę do pokoju konferencyjnego.

Konfiguracja sieci i protokołu SIP

Testowany telefon umożliwia podłączenie do 4 linii SIP, przez co powinien pracować z wszystkimi centralami obsługującymi ten protokół w wersji 2.0 (RFC 3261). Aby jednak w pełni wykorzystać możliwości aparatu, istotnym jest, aby centrala umożliwiała zestawianie i negocjację kodeków video. Wszystkie centrale serii OpenCom (miniPBX, PBX oraz rozwiązania operatorskie) udostępniają taką funkcjonalność, a centrala PBX dodatkowo oferuje mostek wideokonferencyjny.

Konfiguracja kont i parametrów pracy linii nie stanowi większego problemu, a oprogramowanie umożliwia parametryzację większości atrybutów sygnalizacyjnych i strumieniowych połączenia. Telefon posiada dwa porty FastEthernet, które standardowo  umożliwiają wykorzystanie aparatu jako bridge i podłączenie dodatkowego urządzenia. Producent zrezygnował z możliwości uruchomienia portów sieciowych w trybie routera, co wydaje się być słuszną decyzją.

Zarządzanie

VP-2009P posiada oprogramowanie,  którego interface użytkownika w panelu konfiguracyjnym jest analogiczne do pozostałych aparatów Yealinka serii T. Wydaje się jednak, że producent poszedł na pewne kompromisy. Z panelu zarządzania znikły niektóre parametry konfiguracyjne, np. SRTP, wspomniana konfiguracja routera, obsługa LDAP. Nie jestem pewnien czy te zmiany wynikają z zamiaru uproszczenia procesu konfiguracji, czy oprogramowanie telefonu jest w wersji na tyle rozwojowej, że jeszcze nie doczekało się pewnych funkcjonalności. O ile router w telefonie nie jest kluczowym czynnikiem, o tyle brak obsługi protokołu LDAP jest już dosyć poważną wadą w środowisku nowoczesnej centrali PBX.

Na uwagę zasługuje znana cecha aparatów Yealinka: Jak zaznaczyliśmy, oprogramowanie telefonu bazuje na firmware aparatów z serii T, a więc posiada wspominaną w testach zaletę braku konieczności przeładowania po zmianach konfiguracyjnych. To dosyć istotna właściwość przy wykorzystaniu centralnego systemu konfiguracji (provisioningu).

Wnioski

Telefon Yealink VP-2009P z pewnością jest aparatem spełniającym przypisaną mu rolę. Dobrze obsługuje połączenia video i jest estetycznie wykonany i wygodny w codziennym użytkowaniu. Brakuje drobnych funkcjonalności, które znacznie uatrakcyjniły by połączenia, np. możliwość wysłania wybranego obrazu lub filmu w strumieniu video podczas zestawionej rozmowy. Obawy mogą budzić drobne błędy w oprogramowaniu, które zapewne szybko zostaną poprawione w kolejnej wersji firmware. Na pochwałę natomiast zasługuje świetne wykonanie, dotykowy ekran który znacznie ułatwia pracę, duża ilość usług, bardzo dobra jakość połączeń i na pewno jeden z lepszych systemów głośnomówiących.

VP-2009P z pewnością jednak nie jest aparatem na każde biurko, ponieważ jego cena w obecnej chwili jest dosyć wysoka. Konkurencyjne produkty marki Grandstream są o wiele tańsze oferując podobną funkcjonalność. Biorąc jednak pod uwagę nakłady finansowe, jakie konieczne są do zbudowania systemu wideokonferencyjnego, połączenie telefonów VP-2009 z centralą OpenCom PBX będzie ciekawą i na pewno tańszą alternatywą.